Ubiegła sobota była dla strażaków z Hull dniem szczególnym. Na ten dzień zaplanowali oni strajk jako wyraz sprzeciwu wobec cięć w budżecie. Łącznie miasto chce zaoszczędzić £2,5 miliona. 
Członkowie jednostek z całego miasta obawiają się, że planowane cięcia mogą kosztować najwyższą cenę, czyli ludzkie życia. Czas oczekiwania na straż pożarną wydłuży się, a zamiast dotychczasowych pięciu strażaków jednocześnie dyżur będzie pełniło tylko czterech.
Rob Vaux z Fire Brigades Union powiedział: „Musimy chronić jednostki strażackie, żeby móc chronić ludzkie życie” (cyt. za www.bbc.com). „Cięcia zwiększają ryzyko” – dodaje. Według nowego programu dotychczasowe duże jednostki mają w niektórych miejscach być zastąpione dwuosobowymi posterunkami.
Źródło: http://www.bbc.com/news/