Dokładnie 76 lat temu hitlerowskie Niemcy zaatakowały Polskę, rozpoczynając tym samym największy i najtragiczniejszy konflikt w dziejach ludzkości – II wojnę światową.
1 września 1939 roku przyjmuje się za oficjalną datę rozpoczęcia wojny, do której już dwa dni później przystąpiły również Wielka Brytania i Francja.
Pierwszy etap wojny, nazywany kampanią wrześniową, rozpoczął nalot na Wieluń (o godzinie 4.40). Kampania ta zakończona została 6 października 1939 z chwilą kapitulacji SGO Polesie pod Kockiem. Już 17 września na nasz kraj napadło ZSRR. Wtedy losy Polski były już w zasadzie przesądzone.
Wojna przyniosła wiele ofiar – szacuje się, że zginęło w sumie 50 milionów ludzi. Tylko Polska straciła około 6 milionów obywateli. Pierwsi niewinni ludzie zginęli w Wieluniu. Niewiele później kolejne polskie miasta spłynęły krwią. Pierwsze strzały padły natomiast o godzinie 4.45 na Westerplatte z pancernika Schleswig-Holstein.
To właśnie w tych dwóch miejscach, na Westerplatte i w Wieluniu obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej były najbardziej uroczyste. W trakcie uroczystości na Westerplatte przemawiał prezydent RP Andrzej Duda oraz premier Ewa Kopacz.
Premier podkreśliła podczas przemówienia, że „Polacy nie byli narodem sprawców, ale jako pierwsi padli ofiarą. Westerplatte to symbol obowiązku, patriotyzmu i odwagi, by stanąć w obronie wartości, które są najważniejsze”.
Ewa Kopacz odniosła się również do obecnej sytuacji politycznej Polski. Pani premier powiedziała, że 76 lat temu nasz kraj był sam – dziś Polska jest wiarygodnym partnerem w polityce zagranicznej i dlatego możemy się czuć bezpiecznie.
Prezydent Andrzej Duda przypomniał natomiast: „Pierwsze bomby spadły 76 lat temu na Wieluń o 4.40. Tam Niemcy zamordowali śpiących niewinnych ludzi. Ale pierwsze strzały padły tu, na Westerplatte, pięć minut później. I to miejsce pozostanie symbolem bohaterstwa żołnierza polskiego”. Prezydent wielokrotnie podkreślał podczas swojego wystąpienia, jak ważne jest budowanie państwa bezpiecznego.
„Trwały pokój nie może być budowany tylko na słowach, ale także na twardej, zdecydowanej, niezłomnej postawie w obronie porządku międzynarodowego” mówił Andrzej Duda.