Regularne wizyty w gabinecie ginekologicznym powinny na stale wpisać się w kalendarz każdej kobiety. Jeśli odkładasz je w nieskończoność ze strachu przed badaniem, przekonaj się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. Razem ze specjalistami rozwiewamy mity na temat wizyty u ginekologa.
Nie bój się ginekologa!
„Wiele kobiet, niezależnie od wieku, wizyta u ginekologa przyprawia o gęsią skórkę” -mówi doktor Krystyna Tajchman, ginekolog – położnik, – „krępują się rozebrać do badania, rozmawiać o seksie, antykoncepcji czy wstydliwych dolegliwościach. Boją się, że badanie może mieć podtekst erotyczny. Tymczasem dla lekarza ginekologa narządy kobiece są tym samym czym zęby dla stomatologa czy ucho dla laryngologa, a zestresowana wizytą kobieta – kolejną anonimową pacjentką. „Czasem wybór lekarza – kobiety pomaga przełamać skrępowanie. Przed osobą tej samej płci łatwiej się rozebrać, łatwiej też rozmawiać o intymnych szczegółach anatomii i pożycia seksualnego. Niezależnie od płci specjalisty, do wizyty warto się przygotować.

Przed wizytą

Jak zminimalizować stres przed badaniem? Warto wypisać na kartce daty kilku ostatnich miesiączek, spisać w punktach pytania do lekarza i ewentualne problemy. To nie żart! Jeśli badanie ginekologiczne cię stresuje, możesz zapomnieć zapytać nawet o powód twojej wizyty, nie mówiąc o tak prozaicznych sprawach, jak daty menstruacji. „Przygotuj się z góry na to, że lekarz zada ci kilka intymnych pytań” – wyjaśnia doktor Lakshman Maleuwe – „zamiast czerwienić się i patrzeć w podłogę, po prostu rzeczowo na nie odpowiedz, używając terminologii z podręczników do biologii. Nazywaj rzeczy po imieniu. Pamiętaj, że ginekolog przeprowadza codziennie kilkanaście takich rozmów i dla niego nie są one żadnym powodem do skrępowania, a po prostu częścią pracy.” Jeśli to twoja pierwsza wizyta w gabinecie ginekologicznym albo jeśli naprawdę odczuwasz paraliżujący lęk, zabierz ze sobą partnera, przyjaciółkę lub mamę. Nie będą mogli ci towarzyszyć podczas badania, ale świadomość, że ktoś czeka na ciebie w poczekalni sprawi, że poczujesz się bardziej komfortowo. Przed wizytą umyj okolice intymne. Jeśli przychodnia nie oferuje jednorazowych szlafroków, załóż długą spódnicę lub bluzkę. Nie umawiaj się do ginekologa w terminie miesiączki. Raz na zawsze lęk przed wizytami pomoże wyeliminować tylko jedna metoda – regularne, coroczne badanie. Wtedy gabinet „G” przestanie cię straszyć, a stanie się częścią codzienności.

Jakie badanie dla kogo?

Nie obawiaj się badania, jeśli jesteś dziewicą. Dziewczęta, które jeszcze nie współżyły, bada się przed odbyt. Oprócz rutynowej kontroli, do lekarza koniecznie wybierz się, jeśli odczuwasz jakikolwiek dyskomfort w okolicach intymnych – swędzenie, zaczerwienienie, upławy mogą świadczyć o zakażeniu bakteryjnym. Można je „złapać” na pływalni lub w publicznej toalecie. Do ginekologa wybierz się koniecznie, jeśli masz nieregularne lub bardzo bolesne miesiączki oraz jeśli jeszcze nie miesiączkujesz, a skończyłaś 16 lat.

Okres w życiu kobiety między 20. a 30. rokiem życia to najczęściej czas największej aktywności seksualnej, często również przygotowania do ciąży. W tym czasie każda kobieta powinna odwiedzać ginekologa raz w roku, żeby poddać się badaniu cytologicznemu. Pozwala ono wykryć we wczesnym stadium raka szyjki macicy, jego wynik informuje również o stanie zapalnym lub nadżerce. Raz na dwa lata powinnaś poddać się dopochwowemu badaniu narządów rodnych. Takie USG pomaga wcześnie rozpoznać nieprawidłowości w budowie narządów rodnych i raka jajników. Również co dwa lata warto przeprowadzić badanie USG piersi, a po 25 roku życia – raz na rok.

Trzydziestolatki do powyższego zestawu badań powinny dodać coroczne badanie ginekologiczne. Po 35 roku życia zamiast na USG piersi, zgłoś się na mammografię. Jeśli planujesz ciążę, lekarz wykona zestaw badań hormonalnych, test różyczkowy oraz sprawdzi poziom żelaza w twojej krwi. Oprócz rutynowych wizyt, do ginekologa zgłoś się koniecznie, jeśli zaobserwujesz u siebie niepokojące objawy: długie miesiączki, bóle podbrzusza czy jakiekolwiek zmiany w drogach rodnych.

Po 40 – tce nie musisz co roku poddawać się badaniu ginekologicznemu, ale wciąż pamiętaj o cytologii i mammografii, przynajmniej raz na dwa lata. Jeśli odczuwasz dolegliwości związane z menopauzą, ginekolog może zalecić hormonalną terapię zastępczą, która złagodzi objawy. Po menopauzie na mammografię zgłaszaj się co roku. Co jakiś czas poddaj się również USG jamy brzusznej, które pozwala wcześnie wykryć mięśniaki i torbiele macicy lub jajników.

Tylko dla mam

W Wielkiej Brytanii prowadzenie ciąży wygląda trochę inaczej niż w Polsce. Jeśli ciąża przebiega bezproblemowo, możesz przez cały jej przebieg nie zobaczyć lekarza. Prowadzeniem ciężarnej zajmuje się położna. Rutynowo wykonuje się tylko dwa badania USG, badania dopochwowe ciężarnych nie są praktykowane.