Dobiegły końca XIV Igrzyska Paraolimpijskie w Londynie. W niedzielę 9 września na Stadionie Olimpijskim, przy 80 – tysięcznej widowni, wygaszony został olimpijski płomień, a organizatorzy przekazali symboliczną pałeczkę Brazylijczykom – gospodarzom następnych igrzysk.

Londyn żegna paraolimpijczyków.

    Polska reprezentacja biorąca udział w Olimpiadzie liczyła 101 osób. To kobiety i mężczyźni o różnym stopniu niepełnosprawności, lecz jednym co ich łączyło i dawało się wyraźnie zauważyć podczas zawodów, to ogromna determinacja każdego z nich. To walka z sobą, swoimi słabościami, to także chęć pokazania światu, że niepełnosprawność nie stanowi żadnej bariery w dążeniu do obranego celu.

    Biało – czerwoni zdobyli łącznie 36 medali: 14 złotych, 13 srebrnych i 9 brązowych. Dzięki takiemu dorobkowi Polacy w klasyfikacji medalowej uplasowali się na 9. miejscu (to nieco więcej w porównaniu z dziesięcioma medalami zdobytymi przez polskich zawodników na „normalnej” Olimpiadzie). Dwa złote krążki udało się zdobyć byłemu żużlowcowi Rafałowi Wilkowi – pierwszy za jazdę na czas, drugi za jazdę na rowerze z ręcznym napędem (handbike).

    W poniedziałek 10 września paraolimpijczycy wrócili z Londynu. Na lotnisku zostali gorąco przyjęci i obdarowani słonecznikami. Według witającego polską ekipę komentatora Polskiego Radia Tomasza Zimocha kwiaty te to symbol radości życia, a zawodnicy, którzy odnieśli zwycięstwo, są tak promienni jak namalowane przez van Gogha słoneczniki (cytat za: fronda.pl) .

    Wszystkim zawodnikom Paraolimpiady życzymy odpoczynku po miesiącach ciężkich przygotowań i dawania z siebie wszystkiego na zawodach, a zdobywcom medali serdecznie gratulujemy sukcesu.