Jak ujawnił The Guardian, w drugiej połowie 2016 roku urzędnicy Home Office odrzucili ponad jedną czwartą wszystkich wniosków o stałą rezydenturę.
W ciągu ostatnich dwóch kwartałów ubiegłego roku liczba wniosków o rezydenturę w Wielkiej Brytanii złożonych przez obywateli innych państw Unii Europejskiej, które urzędnicy Home Office rozpatrzyli odmownie, wyniosła 12 800. Do tego doliczyć należy także ponad 5 000 wniosków, które uznano za niepełne lub wadliwe (i z tego powodu również odrzucono, przynajmniej do momentu ich poprawienia). W sumie urzędnicy odmówili przyznanie stałej rezydentury 28 procentom spośród wszystkich, którzy wystąpili z wnioskiem o jej przyznanie.
Rzecznik Home Office twierdzi, że nie ma to związku z obecną sytuacja polityczną i widmem Brexitu. Podaje, że liczba odrzucanych wniosków nie uległa zmianie w ciągu ostatnich lat. Jak mówi, zazwyczaj powodem odmownego rozpatrzenia wniosku o rezydenturę jest nieuiszczenie wszystkich wymaganych opłat lub niespełnienie innych wymogów formalnych (a zatem również niepoprawne wypełnienie formularza).
Jak podaje portal Emito, gdyby wnioski o rezydenturę złożyć mieli wszyscy imigranci z krajów Unii Europejskiej, którzy mieszkają obecnie w Wielkiej Brytanii, około 800 000 osób spotkałoby się z odmową. I znalazło tym samym w niepewnej sytuacji. Tym bardziej, że już w marcu Theresa May zamierza uruchomić procedurę Brexitu, która wpłynie na ograniczenie swobody przepływu osób do i z Wielkiej Brytanii. O sprawie informowaliśmy tutaj.