hull.plPolska ambasada w Londynie ostrzega przed oszustwami związanymi z oferowaniem pracy w Wielkiej Brytanii.  Jak twierdzi ambasada, oszustwa te odbywają się według ustalonego schematu. W gazetach codziennych w Polsce, np. w „Gazecie Wyborczej”, w dodatkach poświęconych pracy oraz w dziennikach lokalnych w kraju, także w serwisach internetowych, publikowane są ogłoszenia o pracy w Wielkiej Brytanii z informacyjnym numerem telefonu komórkowego.  

W rozmowie telefonicznej z pośrednikiem, który zamieścił ogłoszenie, podawane są nieprawdziwe informacje dotyczące warunków zatrudnienia, zakwaterowania i ustalane są sprawy organizacyjne, w tym data i miejsce przyjazdu zainteresowanych do Wielkiej Brytanii.

W uzgodnionym terminie osoby przyjeżdżające w celu podjęcia pracy odbierane są z dworca autobusowego lub lotniska. Następnie są one przewożone do rzekomego miejsca zakwaterowania, często oddalonego od dworca czy lotniska nawet o kilkadziesiąt kilometrów.

Po drodze kierowca – „opiekun” nakazuje każdej z osób wpłacić podaną przez siebie kwotę – najczęściej jako koszt zakwaterowania lub różnego typu opłaty manipulacyjne, w tym np. związane z rejestracją pracownika. Są to najczęściej kwoty od 200 do 300 funtów pobierane od każdej z osób.  

Po przyjeździe, kierowca wskazuje budynek, w którym przyszli pracownicy mają zamieszkać, po czym pod pozorem załatwienia innych formalności, odebrania od kolegi kluczy do domu itp., odjeżdża w nieznanym kierunku. We wskazanym budynku nikt nie czeka na pracowników z Polski, nie słyszał o żadnej pracy i w ogóle nie ma nic wspólnego z organizatorami tego procederu.

Pieniądze odebrane oszukanym w ten sposób, są najczęściej jedyną gotówka jaką oni posiadają, a więc zostają pozostawieni bez środków do życia, w nieznanym sobie miejscu, gdzie ogromnie trudno jest uzyskać jakąkolwiek pomoc.

Ambasada apeluje o niepodejmowanie decyzji o wyjeździe do pracy zagranicą, na podstawie ogłoszeń zawierających jedynie numer telefonu komórkowego, nie wpłacanie żadnych pieniędzy z góry, tytułem kosztów zakwaterowania, rejestracji czy opłat manipulacyjnych, szczególnie bez odpowiedniego pokwitowania.

„Prosimy jeszcze przed wyjazdem z kraju o egzekwowanie przysłania przez pracodawcę na piśmie wstępnego kontraktu lub podobnej wiarygodnej informacji,  zawierającej możliwe do sprawdzenia dane tego pracodawcy” – pisze w oświadczeniu Robert Szaniawski, rzecznik prasowy polskiej placówki.

ska, Goniec.com