Sieć supermarketów Asda obcina ceny paliw o 3 p. i wprowadza nową maksymalną stawkę za litr. Obiecuje, że klienci na pewno nie zapłacą więcej!

110,7 p. za litr benzyny bezołowiowej i 112,7 p. za litr oleju napędowego — to nowe stawki maksymalne na stacjach paliw należących do sieci supermarketów Asda. To dobra wiadomość, bo ceny paliw nieustannie rosną od lipca tego roku. Kiedy Wielka Brytania zdecydowała, że chce opuścić Unię Europejską, osłabił się funt szterling. A wraz z nim podrożało paliwo na Wyspach. Zgodnie z oficjalnymi danymi średnio kosztowało ono w najgorszym okresie 116,6 p. za litr (benzyna bezołowiowa) i 119 p. za litr oleju napędowego.

Klienci są zadowoleni z posunięcia sieci Asda. Ale eksperci podkreślają, że ten ruch z pewnością nie zapewni sieci rzeszy nowych klientów. Bo ceny paliw powoli zaczynają spadać, a trend ten notowany jest od października. „Sprzedawcy powinni już dawno obniżyć ceny paliw, robiąc to stopniowo, a nie wprowadzając gwałtowną obniżkę ni stąd, ni zowąd” uważa Simon Williams z organizacji RAC. Jego zdaniem klienci tracą coraz bardziej zaufanie do koncernów paliwowych i sprzedawców paliw, którzy sztucznie starają się pompować ceny tylko po to, by jak najwięcej zarobić. Wysokie ceny tłumaczą słabym funtem, a potem — kiedy trend spadkowy jest już tak widoczny, że trudno go ukryć przed konsumentem — nagle starają się postawić w dobrym świetle, gwałtownie obniżając ceny.

Dyrektor Asda, Andy Peake, odpowiedzialny za handlem paliwem, twierdzi tymczasem, że sieć zostawiła w tyle konkurencję, robiąc wszystko, by ceny były ponownie korzystne dla konsumentów.

„Szczerze mówiąc, ceny nadal są napompowane. I można bardziej je obniżyć” — twierdzi tymczasem Simon Williams.

Mimo to informacja o niższych cenach paliw na stacjach należących do sieci supermarketów Asda to dobra wiadomość dla wielu mieszkańców Wielkiej Brytanii. Na Wyspach działa obecnie prawie 300 stacji paliwowych Asda.