Budżet Hull ucierpiał na rządowych cięciach znacznie mocniej niż zamożniejsze regiony. Według Laburzystów w Hull jest 16 razy gorzej niż w obszarach otaczających stolicę.
Cięcia budżetu uderzyły w Hull 16 razy bardziej niż w bogate obszary
Według Laburzystów rządowe cięcia w budżecie dotykają najmocniej najbiedniejszych, ponieważ bogatsze okolice nie są tak bardzo zależne od centralnego finansowania. Według nich różnica w dodatkach na jednego mieszkańca znacznie się teraz powiększa. Sprzeciw budzi nie samo ograniczenie finansowania, ale jego niesprawiedliwy podział.

Posłanka Diana Johnson z Hull North komentuje: „Te dane pokazują, że rząd zabrał ekwiwalent £628 z każdego gospodarstwa domowego w Hull i oddał go najbogatszym obszarom w kraju. To pokazuje, że wbrew temu, co mówi David Cameron, wcale <nie jesteśmy w tym razem>. Po globalnym kryzysie wiedzieliśmy, że trzeba będzie podjąć trudne decyzje i że budżety będą ciasne: jedyne o co prosiliśmy, to sprawiedliwy podział. W rzeczywistości rząd postanowił dotknąć najbiedniejszych ludzi w najuboższych regionach najmocniej” (cyt. za hulldailymail.co.uk). Posłanka zapowiada też, że jeżeli to Laburzyści wygrają kolejne wybory parlamentarne, podział środków stanie się bardziej sprawiedliwy.

W podobnym tonie wypowiada się Hilary Benn, sekretarz lokalnego gabinetu cieni. W jego liście otwartym do władz miasta czytamy, że trudne czasy wymagają trudnych, ale sprawiedliwych, decyzji. „Rząd Davida Camerona podjął złe decyzje. Chcieli uciec od podjęcia trudnych decyzji i przenieśli najcięższe z nich na najbiedniejszych. Nie zastosowali podstawowych kryteriów sprawiedliwości”.

Benn, pytany o plany Laburzystów, dodaje, że nie zwiększą oni budżetów miast, ponieważ funduszy nadal pozostanie niewiele. Obiecuje jednak, że podział środków będzie o wiele bardziej sprawiedliwy, tak aby na większe finansowanie mogły liczyć najbiedniejsze obszary, a ci „z najszerszymi plecami nieśli swoją część obciążeń”.

Od 2010 r. centralne finansowanie zmniejszyło się o 40%. W wyniku tego miasta w całym kraju będą musiały oszczędzić £20 miliardów do 2015/16. W lutym Hull ogłosiło wzrost council tax o 2%, miasto zwolniło także 450 etatowych pracowników. Takie posunięcia były potrzebne ze względu na cięcia w wysokości £48 milionów – komentuje radny Brady.

Źródło: http://www.hulldailymail.co.uk/